Toruń z dziećmi: Travel Planner

Mało które miasto może poszczycić się takim nagromadzeniem atrakcji rodzinnych jak Toruń. Układając plan na przedłużony weekend w Toruniu mieliśmy trudność z wybraniem tego, z czego chcemy skorzystać, bo tak wiele jest miejsc oferujących atrakcje stworzone pod kątem dzieci.



Toruń jest znakomitym pomysłem na tzw. city break. Najlepiej na przedłużony weekend, bo atrakcji jest tak wiele, że na dwa dni trzeba by robić naprawdę ostrą selekcję. Poniższe miejsca udało się chłopcom odwiedzić przyjechawszy do Torunia w czwartek i wyjeżdżając w niedzielę (skorzystaliśmy z przedłużonego weekendu z okazji Bożego Ciała). 

1. Muzeum Toruńskiego Piernika lub Żywe Muzeum Piernika

Toruńskie pierniki doczekały się aż dwóch muzeów w Toruniu, obydwa położone są na Starówce. Muzeum Toruńskiego Piernika, mieszczące się przy ul. Strumykowej 4, jest oddziałem państwowego Muzeum Okręgowego w Toruniu, zaś Żywe Muzeum Piernika, położone na ul. Rabiańskiej 9, to prywatna inicjatywa. 

W Żywym Muzeum Piernika byliśmy z dziećmi kilka lat temu. Nie jest to tradycyjne muzeum, raczej miejsce warsztatów, nota bene bardzo zabawnie i "pod dzieci" prowadzonych. Pracownicy w strojach dawnych rzemieślników najpierw całkiem zajmująco opowiadali o piernikowej historii Torunia, o recepturach, o ewolucji produkcji pierników, a później przechodziło się do stołów, gdzie każdy, włącznie oczywiście z dziećmi, robił sobie piernika.

Muzeum Toruńskiego Piernika bardziej przypomina faktycznie muzeum, zaś warsztaty oferowane są w określonych godzinach, za dodatkową opłatą. Podczas tegorocznej wizyty odwiedziliśmy właśnie to Muzeum i chłopcom bardzo się podobało - ekspozycja jest nowocześnie zaaranżowana, z wykorzystaniem nie tylko eksponatów w gablotach, ale również z elementami multimedialnymi.

Wydaje się nam, że z młodszymi dziećmi polecalibyśmy raczej Żywe Muzeum Piernika, zaś dla starszych ciekawym rozwiązaniem jest Muzeum Toruńskiego Piernika, z ewentualnym dokupieniem uczestnictwa w warsztatach. 




2. Dom Legend Toruńskich

Chłopcy zapytani po weekendzie w Toruniu o ich osobisty ranking atrakcji zgodnie wymienili Dom Legend Toruńskich na drugim miejscu (po Exploseum, o którym będzie nieco dalej). 

Do Domu Legend Toruńskich (ul.Szeroka 35) wchodzi się grupami o określonych godzinach, z przewodnikiem przebranym w starodawnym stylu. Przewodnik początkowo "zagaja" kolejne toruńskie legendy, a potem wciąga uczestników z grupy (nie tylko dzieci, dorośli są również angażowani!) w odgrywanie scenek - dalszego ciągu legend. Interaktywne, zabawne, wciągające. Naszym zdaniem bardzo dobrze spędzona godzina. Warto zarezerwować bilety z kilkudniowym nawet wyprzedzeniem, bo grupki są niewielkie. 




3. Dom Mikołaja Kopernika

Ciekawe muzeum - w znajdującej się pod adresem ul. Mikołaja Kopernika 15 średniowiecznej kamienicy znajduje się bogata wystawa poświęcona Mikołajowi Kopernikowi. Jest interaktywna, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii (chociaż akurat film w 4D jest chyba jego najsłabszym elementem), w interesujący sposób pokazuje życie mieszczaństwa w czasach Mikołaja Kopernika (chociaż dla dzieci przydaje się dodatkowy komentarz, tłumaczenie przez rodzica, aby więcej z tego wyniosły). 



4. Planetarium 

Na ul. Franciszkańskiej 15 mieści się toruńskie Planetarium. W jego wnętrzu znajduje się nie tylko sala kinowa, w której na sferycznym ekranie można oglądać typowe dla takich miejsc filmy, ale również dwie wystawy związane z przestrzenią kosmiczną - Geodium oraz Baza Mars. O ile na filmie w toruńskim Planetarium swego czasu Adaś był w ramach szkolnej wycieczki, o tyle tym razem chłopcy wybrali się z misją na Marsa do jednej ze wspomnianych interaktywnych wystaw i byli zadowoleni. Wejścia są o określonych godzinach w niewielkich grupkach, więc bilety warto kupić wyprzedzeniem. Wystawa nie jest może bardzo bogata, ale wystarczy na to, aby spędzić w niej ok. 40 minut. Dla przykładu - na zdjęciu widzicie wybieranie żywności, którą da się zabrać na statek kosmiczny. 




5. Zamek krzyżacki

Zamek zbudowany został w XIII wieku, jednak udany szturm Torunian w 1454 roku zakończył się decyzją o wyburzeniu go, zaś wydarzenia te uznawane są za początek wojny trzynastoletniej. Obecnie na ul. Przedzamcze 3 można zwiedzać ruiny. I to nie byle jakie - z punktu widzenia młodych turystów miejsce jest bardzo ciekawe, szczególnie, że odwiedzić można lochy, salę tortur, a na dziedzińcu powalczyć z "prawdziwym Krzyżakiem". 




6. Fort IV 

Fort jest jedną z pozostałości zabudowań fortecznych Torunia z XIX wieku. O ile na mapie zidentyfikować można sporo innych fragmentów tych fortyfikacji, o tyle Fort IV jest szczególnie interesujący. W sumie nie ma w nic specjalnego do obejrzenia, jednak zwiedzanie okazało się przygodą, która zrobiła na dzieciach wielkie wrażenie, a to dzięki temu, że sporą część trasy przechodzi się po podziemiach w egipskich ciemnościach. Można oczywiście użyć latarek, ale atrakcją, która okazała się takim hitem dla młodych turystów było zwiedzanie z pochodnią, którą za kilka złotych można kupić przy wejściu. Chłopcy pokładali się ze śmiechu opowiadając o zwiedzaniu tego miejsca - że Adaś wypruł z tą pochodnią ostro do przodu, że pozostawiony w ciemnościach tata wywalił się na schodku, że wtedy idący po środku Julek zaczął krzyczeć bo nie wiedział co to za dźwięk, a wtedy nietoperze zaczęły latać nad ich głowami - po prostu ubaw po pachy... jak się można domyślać - przede wszystkim dzieci...



7. Muzeum Podróżników im. Tony Halika

Lubimy takie miejsca, w których można się przenieść na odległe lądy i w egzotyczne zakątki świata dzięki zgromadzonym eksponatom. W tym muzeum (ul. Franciszkańska 9/11) takich eksponatów nie brakuje, mieści ono bowiem ponad 800 przedmiotów przekazanych Toruniowi przez Elżbietę Dzikowską. Co prawda może dałoby się je wyeksponować w bardziej pobudzający wyobraźnię sposób (jak chociażby w niezwykłym muzeum Arkady Fiedlera pod Poznaniem, o którym pisaliśmy w zesżłym roku: link), ale tak czy inaczej toruńskie muzeum to bardzo bogata kolekcja artefaktów z Ameryki Południowej. 




8. Spacer po Starówce i na Kępę Bazarową

Tyle tych atrakcji, że nie napisaliśmy o pewnej oczywistości, czyli po prostu przespacerowaniu się po staromiejskich uliczkach czy zajrzeniu do imponującego wnętrza katedry. Fajnym urozmaiceniem spaceru po Starym Mieście w Toruniu jest poszukanie rzeźb znajdujących się w różnych miejscach - może nie są one tak liczne jak krasnale we Wrocławiu, ale wystarczy, aby urozmaicić spacer: a to poczciwy osiołek (który tak naprawdę jest pamiątką po osiołku, który w dawnych czasach był narzędziem kary dla przestępców), a to toruńska piernikarka, a to pies Filuś. 

Tuż obok Starówki (ul. Wały gen Sikorskiego 19) znajduje się niewielki, mieszczący się na niecałych 2 ha, skansen. Tu znajdziecie opisy poszczególnych zabudowań: link.

Na chętnych do wspinaczki czekają wieże, z których rozciąga się widok na Starówkę - można wejść między innymi na wieżę kościoła św. Janów, która ma 52 metry wysokości, a po drodze dotknąć można "Trąby Bożej" czyli dzwonu Tuba Dei (koniecznie lewą ręką tam, gdzie serce dzwonu - ponoć szczęście się do Was uśmiechnie). Alternatywą jest wieża ratusza, która ma "jedyne" 40 metrów wysokości.



Na Kępę Bazarową, z której rozciąga się słynny panoramiczny widok na toruńską Starówkę, dostać się można co do zasady promem z nabrzeża Wisły (nieopodal Starówki) albo spacerem przez Most Piłsudkiego. Okazało się, że dostępna była tylko opcja "na własnych nogach", bo stan Wisły nie pozwalał na kursowanie stateczku. Dotarcie od mostu do tarasu widokowego może nie być takie oczywiste, więc na wszelki wypadek wrzucamy link do punktu na Mapie Google, aby łatwiej było dostać się tam z nawigacją: link.  



Nieopodal tarasu widokowego znajdują się ruiny Zamku Dybów, jednak jest to miejsce bardzo zaniedbane, które niezbyt przypadło nam do gustu. 



9. Z Torunia do Bydgoszczy - Exploseum

O ile zakwaterowanie mieliśmy w Toruniu, o tyle jeden dzień postanowiliśmy przeznaczyć na zwiedzanie regionu i wybraliśmy się do Bydgoszczy. 

W Bydgoszczy warto przejść się nad rzeką Brdą, wzdłuż której stoją zabytkowe spichrze, można ewentualnie przepłynąć się, o ile czas Wam pozwoli, tramwajem wodnym (link), na Wyspie Młyńskiej jest kilka muzeów, a nawet ponoć fajny plac zabaw, ale tego wszystkiego nie udało nam się czasowo ogarnąć. Dla dzieci miasto proponuje zwiedzanie w postaci gry miejskiej - Szyfr Pana Twardowskiego z kilkoma zróżnicowanymi wiekowo trasami (tu znajdziecie materiały i opis: link) Najbardziej żałujemy, że nie udało nam się dostać już biletów do Muzeum Mydła i Historii Brudu (link) - ze strony internetowej i opinii w internecie wynika, że to raczej takie żywe muzeum, w którym oprócz fajnej ekspozycji prowadzone są również warsztaty mydlarskie. Cóż, mamy plan na kolejną wizytę. 



Zdaniem naszych dzieci największą atrakcją Bydgoszczy, a w zasadzie to całego tego wyjazdu, było Exploseum. Już sama nazwa, a także położenie na ul. Nobla, wskazuje czym może być to miejsce. To dawna fabryka materiałów wybuchowych. Położona jest ona poza centrum Bydgoszczy, więc przydaje się samochód, aby tu dotrzeć, chociaż kursuje też z centrum autobus.

Exploseum to gratka dla dzieci lubiących łazić po tajemniczo wyglądających dawnych halach fabrycznych, loftowych wnętrzach, a także dla tych, którzy interesują się militariami. Zwiedzając Exploseum poznać można autentyczny ciąg technologiczny, stanowiący dawną linię strefy produkcji nitrogliceryny, a także obejrzeć z bliska, a nawet wziąć do ręki różne karabiny, pistolety, etc. Ekspozycja naszpikowana jest multimedialnymi, interaktywnymi eksponatami, a położenie wśród leśnej gęstwiny zapewnia aurę tajemniczości kompleksu dawnej fabryki DAG Bromberg. 




10. Z Torunia do Skansenu Olenderskiego

Olenderski Park Etnograficzny znajduje się w okolicach Torunia, w miejscowości Mała Nieszawka (ul. Mennonitów 14). Olendrzy to XVI-wieczni osadnicy z terenów Niderlandów i Fryzji, którzy należeli do protestanckiej grupy menonitów i na polskich ziemiach mogli swobodnie wyznawać swoją wiarę. Zamieszkiwali oni tereny Żuław, a także wzdłuż Wisły, między innymi na wysokości Torunia. 

W skansenie udało się zrekonstruować klasyczną wieś olenderską - o bardzo charakterystycznej architekturze i typie zabudowy. Są tu zarówno chałupy mieszkalne, jak i budynki gospodarcze, a także cmentarz menonicki. 

Ciekawe miejsce nie tylko dla miłośników sielko-anielskiego klimatu, jak najczęściej panuje w skansenach, ale też dla zapoznania się z tą odmienną kulturowo grupą ludności, jaka zamieszkiwała dawniej na polskich ziemiach. 




11. Garść innych informacji, wskazówek, itp.

- w zestawieniu pominęliśmy jeszcze jedną niezwykle ciekawą atrakcję Torunia dla dzieci, mianowicie centrum nauki Młyn Nowoczesności. Po prostu nie starczyło na nią już czasu. W każdym razie podrzucamy link do strony internetowej centrum: link

- z jedzeniem z dziećmi w Toruniu nie ma większych problemów, bo Toruń, oprócz oczywiście pierniczków, słynie z tego, że jest kolebką dwóch sieciówek serwujących to, co każde chyba dziecko lubi: naleśniki (restauracje Manekin - trzy adresy: Rynek Staromiejski 16, Wysoka 5 i Gagarina 152) oraz pierogi (Pierogarnia Stary Toruń na Moście Paulińskim 2/10, oraz dwie lokalizacje Pierogarni Stary Młyn: Łazienna 28 oraz Rynek Staromiejski 10).

Komentarze

Copyright © Family Adventures